Publicysta Adam Leszczyński napisał tekst, w którym mówi o stanie umysłów współczesnych studentów. Jego zdaniem dzisiejsza młodzież nie potrafii już samodzielnie znaleźć Paryża na mapie, bezustannie plagiatuje, przepisuje z sieci, oszukuje wykładowców. Sam jednak popełnił błąd na poziomie kogoś, kto nie umie znaleźć na mapie jednej z ważniejszych, europejskich stolic a z lektur czyta tylko wycinki.

Dowodzą tego poniższe słowa:

 Już 2400 lat temu w dialogu "Fajdros" stary wróg postępu i wielbiciel wyidealizowanej przeszłości Platon pisał, że groźna sztuka pisania doprowadzi ludzkość do upadku. "Ten wynalazek niepamięć w duszach ludzkich posieje, bo człowiek, który się tego wyuczy, przestanie ćwiczyć pamięć; zaufa pismu i będzie sobie przypominał wszystko z zewnątrz (...) Uczniom swoim dasz tylko pozór mądrości, a nie mądrość prawdziwą. Posiądą bowiem wielkie oczytanie bez nauki i będzie im się zdawało, że wiele umieją, a po większej części nie będą umieli nic i tylko obcować z nimi będzie trudno" (przekład Władysława Witwickiego).

http://wyborcza.pl/1,97863,9764441,Tresowanie_inteligenta.html?as=2&startsz=x

Zadanie na poziomie ćwierinteligenckim. Podaj co najmniej trzy powody, dla których powyższe słowa rozmijają się z rzeczywistością. Nagród niestety nie przewiduję. Ale cóż, publicysta Adam Leszczyński najprawdopodobniej nie korzystał nawet z najpopularniejszego a zarazem błędnego opracowania G. Realego...